BERDYSZAK-GIEROWSKI-KAŁUCKI-KOJI 2010


Szczegóły wydarzenia


Prezentowane prace artystów: » Jan Berdyszak» Jerzy Kałucki» Koji Kamoji» Stefan Gierowski

Z okazji XX lecia galerii została zorganizowana wystawa kolekcji Waldemar Andzelm Collection z artystów : Jana Berdyszaka, Stefana Gierowskiego, Jerzego Kałuckiego oraz Koji Kamoji.

 

Marta Smolińska-Byczuk

(KO)LEKCJA MALARSTWA

W drugiej połowie XX wieku malarstwo nieuchronnie mierzy się z aporią, opartą o niemożność określenia statusu obrazu abstrakcyjnego sytuującego się pomiędzy materialnością płaszczyzny barwnej a znakiem idealnego.[1] Lata 60-te są postrzegane jako czas demaskacji ontologicznie lub metafizycznie definiowanej transcendencji malarstwa jako iluzjonizmu i złudzenia.[2] Zdaniem Johannesa Meinhardta – badacza sztuki tego okresu – dochodzi wówczas do artykulacji otwartej nierozstrzygalności, a malarstwo otwiera doświadczenie nieredukowalnej wieloznaczności obrazu i oferuje coś czysto wizualnego, nie będącego ani obiektywnym, ani iluzjonistycznym. Na plan pierwszy wysuwa się więc to, co niejasne, niezdefiniowane, nieuchwytne, a obraz wciąż zapytuje o własne możliwości i niestrudzenie uprawia autorefleksję, pobudzaną – tyle już razy proklamowanym – zagrożeniem końcem tego gatunku sztuki.[3] Tak długo jednak, jak malarstwo nie doszło do końca analitycznej drogi, tak długo droga jego redukcji do źródłowej istoty, nie jest zakończona.[4]
Formułując spojrzenie na malarstwo tej doby z nieco innych przesłanek wychodzi Peter Weibel, który dostrzega w nowoczesności zamiłowanie do pustki, puryzmu, czystości i nieobecności, a korzeni takiej sytuacji dopatruje się w białej kartce Stéphana Mallarmé’go.[5] Owa biała kartka jest postrzegana na równi z białym płótnem, zaś uwolnienie liter jako akt poprzedzający wyzwolenie kolorów i form w obrazie. Kryzys wersów w poezji konotuje natomiast kryzys reprezentacji w sferze sztuk wizualnych. Do głosu silnie dochodzi także pusta przestrzeń między wydrukowanymi linijkami – analogicznie rzecz się ma w malarstwie, gdzie akcent wyraziście przesuwa się na pustkę między formami. Zadaniem sztuki według Mallarmé’go jest docieranie do uniwersum i łączenie z nim, a – zgodnie z odczytaniem Weibla – taką postawę po francuskim poecie dziedziczą malarze drugiej połowy XX wieku, intensywnie spirytualizujący sztukę.

Artyści, parający się malarstwem w tej epoce, stają więc wobec zagadnień związanych z kondycją obrazu, a ich indywidualne zmagania na tym polu odbywają się na tle fundamentalnych pytań o jego (nie)możliwości i granice. Wciąż aktualne pozostaje napięcie na linii materialność płaszczyzny a jej predylekcja do przenoszenia znaczeń transcendentnych, nieustannie palące wydaje się również zagadnienie autorefleksyjnego podejścia malarstwa do samego siebie i jego autoeksploracji, skupionej na analizie przyrodzonych mu cech i środków artykulacji. W takich okolicznościach rozwija się dorobek twórczy Stefana Gierowskiego, Jerzego Kałuckiego, Koji Kamoji i Jana Berdyszaka, którzy – każdy na swój indywidualny sposób – tych zasadniczych napięć dotykają i mierzą się z nimi we wszystkich kolejnych realizacjach.

To, co dla nich w jakiś sposób wspólne, ujawnia się w nastawieniu zarówno do autorefleksji obrazu, jak i do (nie)możności niesienia przez materialną, pokrytą barwami płaszczyznę transcendentnych wobec niej sensów. Twórcy ci konfrontują się z problematyką iluzji i centrum w obrazie, podając w wątpliwość ich „władzę”, czy wręcz nieustannie dążąc do ich przezwyciężenia. Działają wbrew tradycyjnie pojętej kompozycji, szukając spójności obrazu jako obrazu poza usankcjonowanymi przez wieki prawidłami i normami oraz kwestionując dotychczasową relację figura – tło. (Nie)świadomie dysponują tak dobranymi środkami artykulacji, które poszerzają granice obrazu, rozbudowują jego horyzont i wiodą ku (nie)rozstrzygnięciom, odkrywającym wciąż nowe ścieżki czy niewyczerpany dotychczas potencjał. Każdy z nich zmaga się z przestrzenią wewnątrzobrazową, a nawet i pozaobrazową, włączającą się w interakcję z obrazem i jego obrysem. Z nowej perspektywy podejmują aspekt stosunku fragmentu do całości, gdy ta ostatnia pozbawiona jest jasno zaartykułowanego, szeroko pojętego centrum i nie opiera się na oswojonych regułach. Łączy ich również doskonałe wyczucie topografii pola obrazowego i drzemiącego „podskórnie” na płaszczyźnie rezerwuaru, który można pobudzić i wyzyskać za pomocą celnej dystrybucji motywu w obrębie kadru. Czytelne w ich oeuvre jest także wyczucie materii i umiejętne jej wprzęgnięcie w symbiotyczną współegzystencję formy i treści, gdzie treść immanentnie zawiera się w formie, zwraca się do widza jako impuls wizualny o takim nasyceniu, że ma on nieposkromioną moc generowania sensów. A sensy te są w każdym przypadku odmienne, inaczej (intuicyjnie) konstruowane, ale ich cechę wspólną stanowi aspiracja do przekroczenia (intencją) materialności płaszczyzny i obiektowego charakteru dzieła. Za każdą artystyczną decyzją stoi ważki powód, kierujący uwagę na to, co – w najrozmaitszych znaczeniach tego terminu – transcendentne wobec obrazu: sprawy następne, koherencję świata, sens (bytu, życia i śmierci) czy przestrzeń (jako byt pierwszy). Dla Gierowskiego, Kałuckiego, Kamoji i Berdyszaka istotną wartość ma to, co zmienne, nieoswojone i nieuchwytne, a w związku z tym, wciąż mają oni odwagę mierzyć się z aporią i na nowo podejmować kwestię przesłania wykraczającego poza materialność płaszczyzny i grę barwnych form, tak chętnie w drugiej połowie XX wieku manifestującą własną tautologiczność i nic ponad nią. Aby poprzez ową materialną płaszczyznę ewokować coś poza nią samą, twórcy ci zdają się sięgać po potencjał braku, po (nie)obecność i (nie)dostatek środków artykulacji, które to jakości otwierają im drogę ku obrazowi o szerszych niż dotychczas granicach – ku obrazowi po końcu malarstwa, który wciąż ma wiele do zaoferowania i ignoruje ucieczkę od sensów transcendentnych. Brak i taki (nie)dobór mediów wyrazu owocują realizacjami intensywnie nasyconymi nierozstrzygalnością, zapraszającymi widza do aktywnego udziału i współuczestnictwa w tworzeniu znaczeń. Operują rudymentami, unikają przesytu i nadmiaru, koncentrując się na takim kształtowaniu pudełka, by ważniejsza okazywała się zawsze jego zawartość niż ono samo. Prace Stefana Gierowskiego, Jerzego Kałuckiego, Koji Kamoji oraz Jana Berdyszaka, zgromadzone przez Waldemara Andzelma, jawią się więc jako intensywnie nasycona aktualnymi sensami i pytaniami (ko)lekcja malarstwa drugiej połowy XX wieku i początków wieku XXI. Otwiera się perspektywa do ponownego namysłu nad kondycją obrazu.

Jan Berdyszak:


Jan Berdyszak
Spis prac:
1. Koło podwójne VI ,1962,olej/płótno; 160 x 136 cm
2. Koło podwójne XIII,1962,olej/płótno; 178 x 97 cm
3. Koło podwójne kobaltowe,1962r.,gwasz,tempera,tusz/celuloza; 59,5 x 31,7 cm
4. Bez tytułu,1963r.,tempera,jajo,tusz/celuloza; 56,4 x 11,3cm
5. Koło podwójne XXVIII C-Mistyczne,1969,olej/płótno; (2x) 225 x 86 cm 6. Kompozycja kół IXL,1969,olej/płótno; 146 x 136,5 cm; 76 x 136.5 cm
7. Koło podwójne i kwadrat,1969r.,tempera/karton; 77,5. x 57cm
8. Koło podwójne żółto-czarne,1969r.,tempera/karton; 71 x 47cm
9. Syntetyczny i rozdzielony,1970-1972,olej/płótno; 175 x 98 cm
10. Do radości, 1970-1972,olej/płótno;150 x 85 cm
11. Otoczenie przepływające przez błękit,1971-1972,olej/płótno; 53x 100 cm; 53 x 100 cm
12. Obraz incydentalny ,1971-1972,olej/płótno; 56 x 116 cm; 63 x 116 cm
13. Dzień urodzenia,1972,olej/płótno/deska; 97 x 75 cm; 55,5 x 75cm
14. Narożne passe-par-tout,1994,akryl/płótno/deska; 232 x 125 cm
15. Passe-par-tout na kąt wnętrza,1995,olej/płótno/deska; 102 x 150 cm
16. Passe-par-tout tegoż II,2000,akryl/płótno/deska; 126 x 178 cm; 33 x 61 cm
17. Przeźroczysta IV,1972,szkło/stal/emalia biała; 85 x 37 x 132 cm
18. Relief dwustronny,1971,stal/chromonikiel; 90 x 108 x 80 cm
19. Przeźroczysta V,1972,szkło/stal/chrom; 35 x 50 x 38 cm
20. Generator fotografii efemerycznych,2007r.,Instalacja,lustra błekitne,konstrukcja drewniana; 25x322x87cm
21. Studium po … ,1975r.,heliografia; 59,7 x 49,8 cm

Stefan Gierowski :

Stefan Gierowski
Spis prac:
23. XCVI , 1960r., olej/płótno; 73cm x 54cm
24. CCXXVII , 1968r., olej/płótno; 65 x 50,5cm 25. CLI , 1963r., olej/płótno; 134 x 84,5cm
26. CCCXXXII , 1975r., olej/płótno; 138 x 100cm
27. DCXCVI , 1996r., olej/płótno; 120 x 100cm
28. DCCXXXI , 1998r., olej/płótno; 130 x 100cm
29. DXXVI , 1982/84r., olej/płótno; 139 X 97cm
30. DCXCVIII , 1996r., olej/płótno; 81 x 81cm

Jerzy Kałucki:

Spis prac:

Jerzy Kałucki
Spis prac:
32. Szara kompozycja , 1957 r., olej/płótno; 64 x 90 cm
33. Akwen, 1957 r., olej/płótno; 89 x 60 cm
34. Biała konstrukcja , 1962 r., tempera/płótno/sznurek; 72 x 72 cm
35. Tercja , 1972 r., akryl/płótno; 110 x 80 cm
36. Trajektoria 2, 1978 r., akryl/płótno; 90 x 175 cm
37. Furtka , 1988 r., olej/płótno; 60 x 55 cm
38. Nachylenie płaszczyzny , 1987 r., akryl/płótno; 130 x 115 cm
39. Niepodległość trójkątów , 1987 r., akryl/płótno; 130 x 115 cm
40. Coda , 1987 r., akryl/płótno; 130 x 115 cm
41. Phare , 1987 r., akryl/płótno; 130 x 115 cm
42. Zielona krawędź , 1987 r., akryl/płótno; 115 x 110 cm
43. Wpół do pomarańczowego , 1987 r., akryl/płótno; 115 100 x cm
44. Powiększenie 2 , 1988 r., akryl/płótno; 90 x 96 cm
45. Twice , 2001 r., akryl/płótno; 140 x 110 cm
46. Safaga , 2005r., akryl/płótno; 140 x 110 cm

Koji Kamoji
Spis prac:
47. Bez tytułu , 1966r.olej/sklejka,deski,patyki,sznurki
48. Bez tytułu, 1967, olej/sklejka, kij, kule; 100 x 70 cm
49. Bez tytułu, 1967, olej/sklejka, kij, kule; 100 x 70 cm
50. Chata, 1982, olej/sklejka; 60 x 60 cm
51. Bez tytułu, 1983, olej/sklejka; 60 x 60 cm
52. Trochę ciepła , 1984, olej/sklejka; 60 x 60 cm
53. Bez tytułu, 1982, olej/sklejka; 60 x 60 cm
54. Bez tytułu, 1982, olej/sklejka; 60 x 60 cm
55. Kwiat , 1983, olej/sklejka; 60 x 60 cm
56. Skrzyżowanie dróg , 1982, olej/sklejka; 60 x 60 cm
57. Bez tytułu, 1980, olej/sklejka; 60 x 60 cm
58. Oświetlenie skrzyżowania z kamieniem , 1987, olej/sklejka; 60 x 60 cm
59. Noc , 1992, olej/sklejka; 280 x 360 cm
60. Księżyc Sasakiego , 1995/1996, sklejka/blacha aluminiowa, 70 x 100 cm
61. Księżyc Sasakiego , 1995/1996, sklejka/blacha aluminiowa, 70 x 100 cm
62. Motyl Zhuangzi , 2009r., akryl,sklejka; 60×60 cm